Aktywność fizyczna, a choroba Hashimoto

Wszędzie słyszymy, że ruch to zdrowie. Chorując na Hashimoto często borykamy się z problemami z utrzymaniem należnej masy ciała, w szczególności w przypadku niewyrównanych hormonów (niedoczynności). Co wtedy robimy? Sięgamy po restrykcyjne diety i wprowadzamy intensywny wysiłek fizyczny – ale czy słusznie?

Najgorsze połączenie jakie może zaserwować naszej tarczycy to restrykcyjna dieta plus obciążający wysiłek fizyczny. Warto wiedzieć, że intensywny wysiłek fizyczny podnosi poziomu hormonu stresu czyli kortyzol, który z kolei hamuje przekształcanie T4 (który przyjmujemy np. w formie euthyroxu) do T3. Co za tym idzie potęguje niedoczynność.

Czy to znaczy, że mamy wyeliminować ruch?

W przypadku chorowania na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy nie musimy rezygnować z ruchu. Aby aktywność fizyczna nam służyła i nie wpływała negatywnie na naszą tarczycę trzeba pamiętać o kilku zasadach:

1. Postaw na jakość, a nie na ilość. Ogranicz treningi o wysokiej intensywności do 2 razy w tygodniu. Ciężki trening zamiast zbliżyć do upragnionej sylwetki i poprawy rezultatów, może prowadzić jedynie do nadmiernego obciążenia organizmu, wzrostu poziomu kortyzolu i paradoksalnie zwiększenia masy ciała. Regularny trening jogi lub stretchingu może skutecznie obniżyć poziom kortyzolu i pomóc w osiągnięciu zamierzonych celów.

2. Pamiętaj o odpoczynku! Najważniejszym czynnikiem w tej dziedzinie jest zdrowy sen. Zadbaj o odpowiednią jego długość i jakość. Nie zapomnij, że często zaburzenia snu mogą wynikać z przetrenowania.

3. Zamień intensywny rodzaj aktywności fizycznej na mniej intensywny. Może się okazać, że taka zamiana nie tylko wpłynie dobrze na twoją tarczycę, ale również pomoże przełamać rutynę i poprawi Ci samopoczucie.

4. Węglowodany to Twój przyjaciel. Często zmniejszenie ilości węglowodanów uważane jest za drogę do zrzucenia zbędnych kilogramów. Rzeczywiście ich ograniczenie często skutkuje utratą masy ciała. Jednak w połączeniu z intensywnym treningiem unikanie węglowodanów jest złym pomysłem. To właśnie węglowodany są dla nas źródłem energii, która jest wykorzystywana w czasie treningu. Jeśli więc regularnie wykonujesz ćwiczenia o większej intensywności i chcesz uniknąć problemów z przetrenowaniem, nie omijaj w swojej diecie węglowodanów, zwłaszcza w czasie około treningowym.


Joga to świetne, wyciszające rozwiązanie dla osób zmagających się z chorobą Hashimoto

Jaki rodzaj aktywności jest najlepszy przy Hashimoto?

Przede wszystkim warto wybierać aktywność fizyczną o charakterze wyciszającym oraz tzw. ćwiczenia kardio takie jak: joga, pływanie, gimnastyka, nordic walking, pilates, aerobik, bieganie (mało intensywne, krótkodystansowe), skakanie na skakance, taniec, jazda na łyżwach i wszelkie sporty zimowe (narty, snowboard) bez znamion sportów ekstremalnych, jazda na rowerze, rolkach i wszelkie inne czynności, które nie dostarczają stresu i nie obciążają nadmiernie organizmu swoją intensywnością.

UWAGA!

To czego nasza tarczyca nie lubi najbardziej to sporty ekstremalne. W sytuacjach nadmiernego podniecenia nasz organizm odbiera je jak stres. Tarczyca na stres jest bardzo wyczulona i jest pod tym względem bardzo delikatna. Nadmiar stresu może wywołać znaczące pogorszenie funkcji tarczycy, obniżenie hormonów, dlatego też sporty ekstremalne nie są polecane osobom z chorobą Hashimoto.

PAMIĘTAJ!

Chorując na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy typu Hashimoto możesz spokojnie uprawiać sport o umiarkowanej intensywności. Jednak nie zapomnij, że tylko wtedy, gdy mamy uregulowany poziom hormonów.

mgr Paulina Gryz-Ryczywolska – Dietetyk kliniczny Foodwise: Twoja internetowa poradnia dietetyczna

Dodaj komentarz