W jaki sposób bycie miłym Cię zabija? (farm. Suzy Cohen, część 1/2)

Chciałabym Ci zaproponować, abyś w 2019 roku była… mniej miła.

Czy obecnie starasz się być „super człowiekiem”, który zawsze jest kochający, zawsze uprzejmy, bezustannie wspaniałomyślny i szczodry?

Ciągle o to dbasz i nigdy nie jesteś nerwowa, smutna czy rozdrażniona. Żądasz tego od siebie we wszystkich swoich relacjach?

Czy odczuwasz poczucie winy, kiedy w Twoim mniemaniu nie jesteś święta? („Ściągnęłam moją świętą koronę!”).

Wewnątrz możesz czuć się urażona, wypalona i niedoceniona. Bycie świętą dla każdego sprawia, że jesteś niespokojna, przygnębiona i ogromnie zmęczona. Któż nie chce być najbardziej altruistycznym, hojnym, współczujących, wdzięcznym i słodkim człowiekiem?

Nieustanne bycie miłym … szczerze? To Cię zabije!

Podzielę się teraz z Tobą konsekwencjami zdrowotnymi związanymi z powyższym stwierdzeniem. To pewne, że długoterminowa uprzejmość i bierność (niereagowanie na swoje prawdziwe uczucia) są szkodliwe dla Twojego zdrowia. To jest wyjątkowo niebezpieczne, kiedy ciągle jesteś zajęta i tak przytłoczona, że czujesz potrzebę nieustannego sprawdzania swojej skrzynki e-mail lub smsów. Wszystko po to, aby natychmiast odpisać na kogoś wiadomość (ponieważ jesteś MIŁA). Robisz to również podczas jazdy autem, co jest już szczególnie niebezpieczne, ponieważ może zabić Ciebie i inne osoby. PRZESTAŃ.

Oto kilka innych przykładów, które możesz znać:

Być może chcesz, aby on w końcu uszanował słowa „nie, nie dzisiejszej nocy”.

Być może chcesz, aby ona przestała z nim flirtować, albo żeby nie nosiła już bluzek, które pokazują zbyt dużo.

To w porządku, że nie masz ochoty iść na randkę, kiedy musisz zabrać również dzieci… zgadzasz się jednak, ponieważ jesteś miła.

Być może chcesz pojechać na kolację gdzie indziej niż Twój przyjaciel? Chodzi o to … ile razy w ciągu tygodnia można jeść dania z grilla, albo dania meksykańskie … albo sushi… czasami zmiana jest dobra i potrzebna. Ale może lepiej będziesz siedzieć cicho i nic nie powiesz…?

Czy to wszystko jest samolubne, czy może powoduje budowanie bezpiecznych, dobrych granic w relacjach między ludźmi?

Każdy inaczej postrzega czym jest egoizm. Problem polega na tym, że kiedy jesteś z natury miłym człowiekiem, każde Twoje działanie we własnym interesie jest postrzegane jako samolubne, a przez to złe. Bycie „egoistycznym” od czasu do czasu jest ok. Oznacza to bycie miłym dla samego siebie.

Chcę, abyś dostrzegła, jak ważne w Twoim życiu jest posiadanie zdrowych oczekiwań, granic oraz odrobiny szacunku wobec siebie. Chcesz być miła. Wszyscy chcemy. Porozmawiajmy więc o tym, jak można zdefiniować termin „miły”:

Termin “miły” często oznacza następujące zachowania:

  • Nie przerywaj osobie, nawet jeśli jest nudna i nawet kiedy jesteś już spóźniona
  • Zawsze komplementuj i nie mów prawdy
  • Odpisz na sms’a w ciągu maksymalnie 15 minut
  • Zajmij się listą pilnych zadań do wykonania
  • „Lajkuj” posty wszystkich znajomych, nawet jeśli ich nie lubisz
  • Pozwól, aby pies sąsiada oddał mocz i zniszczy Twój trawnik
  • Jedz to, co chcą znajomi, nawet jeśli nie lubisz tego typu pokarmów lub np. jest on bardzo tuczący
  • Nie mów ani słowa na temat nadużywania alkoholu przez Twojego przyjaciela
  • Pozwól, aby Twoja przyjaciółka używała nieprzyjemnych dla Ciebie perfum podczas odwiedzin u Ciebie w domu, nawet jeśli ich zapach utrzymuje się przez miesiące na Twoich meblach, a Ciebie boli głowa zaraz po jej wyjściu. Nie ważne, bądź MIŁA…!
  • Niech Twoi współpracownicy zostawią na Twoim biurku stertę dodatkowych rzeczy do wykonania i pozwól im odwdzięczyć się „w przyszłości”.
  • Po prostu powiedź „tak”. Powiedź „tak” w każdej sytuacji!

Jesteś miła, prawda? Mówienie „nie” lub wypomnienie czegoś komuś nie jest miłe. W takim razie stwierdzam, że nie jestem miłym człowiekiem…

Brzmię ostro, prawda?

Oczywiście, że chcę być… ale Ty chcesz być najmilszą, najbardziej cierpliwą, empatyczną i kochającą osobą… i rzeczy, o których piszę wydają się być małoduszne dla Ciebie ważne.

Pozwól, że zaproponuję Ci interesujące postanowienie na ten rok. Takie, które możesz utrzymać naprawdę długo (w przeciwieństwie do wielu innych postanowień i rewolucji noworocznych) … proponuję, abyś kochała siebie poprzez wyznaczanie sobie zdrowych granic oraz ulepszanie swojego życia i zdrowia dzięki otwartemu wyrażaniu swojego zdania.

Być może już do tego przywykłaś, ale NIE POWINNAŚ być krzywdzona, raniona, poirytowana przez nikogo. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak w tej kwestii, to czas przestać być tak miłą i głośno mówić o problemie. Przestań próbować sprawić przyjemność jemu czy jej. Przestań akceptować absurdy. To może być właśnie dobry moment na odcięcie pewnych relacji.

Proponuję więc ponownie, abyś była mniej miła.

Dla Twojej własnej kondycji psychicznej.

Dla Twojego zdrowia.

Dla Twojego dobrego samopoczucia.

Czasami nie warto być miłą.

W kolejnej części artykułu przedstawię 7 zaskakujących korzyści nie bycia miłym.

Suzy Cohen

Drugą część tego artykułu znajdziecie tutaj – LINK

Niniejszy artykuł jest tłumaczeniem części publikacji Suzy Cohen, która znajduje się w tym miejscu.

Chcielibyśmy podkreślić, że powyższy tekst jest naszym tłumaczeniem zagranicznego artykułu i nie był on poddany ocenie merytorycznej przez żadnego specjalistę. W związku z tym poprzez tę publikację w żaden sposób nie odpowiadamy za sposób leczenia stosowany przez czytelników. Artykuł ten posiada szereg porad oraz metod, które czytelnik wdraża u siebie na swoją własną odpowiedzialność. Pamiętaj, że podstawą do podjęcia jakichkolwiek kroków w kwestii leczenia powinna być konsultacja u odpowiedniego specjalisty/lekarza.


Dodaj komentarz